Emigracja za ocean
Śledząc księgi parafialne, można zauważyć, że niektórzy z nich „znikają”. Oznacza to brak potomków i brak zapisu o śmierci. Istniało wiele przyczyn wyjaśniających to zjawisko: naturalne zgony w młodym wieku, pobór do wojska i śmierć w czasie wojny czy też wyjazd za ocean do Ameryki. Udało się dotrzeć do list pasażerskich statków przypływających do Nowego Jorku w latach 1800–1957. W tym czasie przez ten port przechodziło 95% emigracji do Nowego Świata. Oczywiście znajdujemy tam przedstawicieli rodziny Bolanowskich.
Pierwszy nasz przodek wysiadł w nowojorskim porcie w roku 1892, kolejni w następnych latach. Listy zawierają różne informacje – z upływem lat jest ich trochę więcej. Najważniejszą, która pojawia się w zasadzie dopiero z początkiem XX wieku, jest miejsce zamieszkania przed przyjazdem do USA. W rubrykach „narodowość” Bolanowscy są wpisywani jako Galicjanie, nieco później jako Polacy. Państwowość nie sprawia problemów: w większości wpisano Austrię. Jednakże znalazło się dwóch obywateli rosyjskich, z których jeden podał narodowość żydowską (imię Tewel). Jeden podał jako kraj pochodzenia Austrię, ale narodowość rosyjską (Iwan), a dwóch narodowość węgierską (Janos i Józef).
Miejsce zamieszkania pozostałych, polskich Bolanowskich, jeżeli zostało podane, jest bliskie Rymanowa: Posada, Posada Górna i Dolna, Głębokie, Sanok i sam Rymanów. Inne nietypowe miejscowości to: Wańkowice na Ukrainie (niedaleko Sambora, 20 km na wschód od Bolanowic, a 50 km od przejścia granicznego w Medyce), Horodica (Austria) i trudne do zrozumienia Porowio. Jeden (o imieniu Shan) podał miejsce zamieszkania Gorki – chodzi zapewne o Górki pod Brzozowem, gdyż miasto Gorki w Rosji otrzymało swoją nazwę dopiero po rewolucji.
Bolanowscy podający swoją narodowość jako żydowską raczej nie popełniali błędów, gdyż dla nich wyznanie było tożsame z narodowością. W przypadku chrześcijan poczucie narodowości było wtedy jeszcze dość słabe. Na pozostałe informacje należy patrzeć z dużą dozą krytycyzmu. Warto mieć na uwadze stres związany z przybyciem do nowego kraju (zazwyczaj samotnie), amerykańskie procedury imigracyjne i – co najważniejsze – całkowity brak znajomości języka angielskiego. Dlatego pojawiają się imiona: Ant, Anda, Agada, Coasta, Ma, Shan czy Nonwola, które nawet nie wiadomo, do czego pasują. Zapewne są zapisem fonetycznym dźwięków zasłyszanych przez urzędnika imigracyjnego.
Przejście przez amerykańskie drzwi do Nowego Świata znakomicie opisuje książka „Wyspa Klucz” autorstwa Małgorzaty Szejnert, która mówi o Wyspie Ellis (Ellis Island), znajdującej się tuż obok Liberty Island, na której stoi Statua Wolności. Znajdował się tam ośrodek imigracyjny. Urzędnicy sprawdzali stan zdrowia, do kogo się jedzie, czy ktoś pasażera odbierze, czy ma się pieniądze na dalszą podróż. Często podejmowali decyzję o odesłaniu z powrotem do Europy.
Rok urodzenia był wpisany do paszportu. A ten wystawiano zapewne na podstawie zaświadczenia z parafii, które wypełniał ksiądz, korzystając z zapisów w księdze chrztów, więc o błędy raczej było dość trudno. Państwowość nie była problematyczna, bo każdy posiadał paszport wydany w Europie. Czy Bolanowscy mogli mieszkać w Rosji? Dlaczego nie. W internecie znalazłem drzewo genealogiczne żydowskiej rodziny ze Smoleńska, która zmieniła nazwisko na Bolanowski pod koniec XIX wieku (dzisiaj ich potomkowie mieszkają w Szwecji). Albo znali takie nazwisko ze słyszenia, albo je sobie po prostu „wymyślili”. Paweł z Rosji podał narodowość polską. Iwan z Nowoforadu w Austrii podał narodowość rosyjską. Ant podała państwowość: Prusy/Niemcy. Dwóch podało narodowość węgierską. To ciekawostki trudne do wyjaśnienia. Zresztą słowo „podało” należy bardziej rozumieć jako „zapisano”.
Trzy osoby podały jako miejsce zamieszkania (pochodzenia) Rymanów, siedem osób Posadę, dwie Posadę Górną, jedna Posadę Dolną, siedem osób Głębokie, wreszcie jedna Sanok. Jeden Bolanowski pochodził ze wsi Górki (pod Brzozowem), a jeden ze wsi Wańkowice (w okolicach Sambora). Łącznie na wspomnianych listach pasażerskich w latach 1892–1917 przybyło do Stanów Zjednoczonych 61 Bolanowskich obu płci. Niektórzy wrócili, inni pozostali. Ich liczni potomkowie żyją w USA. W internecie udało się wyszukać ich ponad stu.